JOGA ŚMIECHU w Warszawie!
Data publikacji: Poniedziałek, Kwiecień 16, 2007
Kwietniowe zajęcia z JOGI ŚMIECHU w nowo-powstałym KLUBIE ŚMIECHU w Warszawie szczęśliwie się odbyły!!! Było nas ponad 20 osób i była ostra jazda - nieźle poszaleliśmy. Muszę przyznać, że w australijskich klubach śmiechu uczestnicy są jakby to powiedzieć … do opanowania. Tu poszedł totalny żywioł i wspaniale - tak ma być! Po godzinnych zajęciach byliśmy owszem! spoceni ale bardzo bardzo szczęśliwi i uśmiechnięci!! Trudno było nam się rozstać. W każdym razie wszystkim odważnym “śmieszkom” i jednemu jeszcze bardziej odważnemu “śmieszkowi” (panowie gdzie jesteście..???) tak się spodobało, że aż żal było umówić się na kolejne zajęcia dopiero w maju ze wzgędu na mój wyjazd nad piękne polskie morze, gdzie corocznie tradycyjnie prowadzę dwa turnusy wiosennego oczyszczania dla entuzjastek zdrowego stylu życia.
MAJOWY KLUB ŚMIECHU odbędzie się zatem po moim powrocie do Warszawy 25 maja, ul. Mazowiecka 13 (prawie róg Kredytowej) II piętro, godz. 20-21. Wstęp wolny - przybywajcie, zapisywać się nie trzeba. Zamierzam otworzyć takie kluby w wielu miastach Polski - szkolenie trenerów rozpocznę na jesieni. !! Ha ha ha! Ho ho ho! Pamiętaj, że śmiech leczy – warto zatem się śmiać często i serdecznie, najlepiej z siebie samej/samego… i swoich nawyków…
Wierzę, że śmiech jest najlepszym lekarstwem.
W towarzyszącym nam od zarania dziejów ludowym przysłowiu - Śmiech to zdrowie – tkwi więcej mądrości niż nam się wydaje. Johannes Holler, znany badacz świadomości twierdzi: Śmiech jest naprawdę zdrowy, pobudza czynności mózgu i stabilizuje psychikę. Kiedy się śmiejesz w twoim mózgu i ciele dochodzi do cudownych korzystnych zmian. W mózgu wydzielane są endorfiny, które powodują wpływają na stan psychiczny i zmieniają nastrój, a układ oddechowy poddawany jest „jogingowi”. Przy serdecznym śmiechu brany jest głęboki wdech pobudzający serce, klatkę piersiową, przeponę i płuca. Skurcze mięśni masują z kolei układ trawienny, co pobudza procesy trawienne. Śmiech uwalnia od bólu i choroby. Śmiej się często, głośno, serdecznie –
najlepiej z samego siebie. Sztuka bycia szczęśliwym polega między innymi na umiejętności śmiania się ze swoich problemów.
Teoria Feuerabendta głosi: „W trakcie śmiechu do naszego krwiobiegu dostają się poprawiające właściwości krwi substancje, znacznego ożywienia działalności doznają gruczoły dokrewne, serce, wątroba i śledziona. Wzmagają się ruchy robaczkowe jelit, system immunologiczny działa wydajniej, zmienia się charakterystyka naprężeń mięśni, a nade wszystko znacznej konsolidacji ulega psychiczne nastawienie śmiejącego się”.
A Norman Cousin, który śmiechem wyleczył się z choroby nowotworowej stwierdza: „Dziesięć minut głębokiego, wstrząsającego przeponą śmiechu w dużym stopniu znieczula ból, prawie równie skutecznie, co ogólnie stosowane przez anestezjologów środki”.
Przy regularnie powtarzanym śmiechu system nerwowy, krwionośny, jak i system komórkowy podlegają regeneracji. W wielu krajach na świecie rozpoznano dobroczynny wpływ śmiechu na zdrowie. W szpitalach dla dzieci w Anglii zatrudniani są komicy, w niektórych szpitalach w USA obowiązuje 15 minut opowiadania kawałów przez pielęgniarki i lekarzy, w Australii w domach spokojnej starości regularnie odbywają się występy clownów. W Polsce służba zdrowia nie bierze na serio „śmiechoterapii”, więc jeżeli chcesz się pośmiać dla zdrowia jesteś zdany na własne siły!
Uśmiechaj się często i świadomie
Mięśnie twarzy nie tylko wpływają na twoje samopoczucie, ale również informują o tych uczuciach świat. Zmarszczone czoło, zaciśnięte usta i szczęka mówią o niepokoju i stresie. Jest pewna technika, która pozwala na powrót do normalnego układu mięśni charakterystycznego dla odprężonej twarzy. To uśmiech. Uśmiech jest przeciwieństwem nawyku napisania mięśni twarzy. Szukaj rzeczy, które cię rozśmieszają, które uważasz za zabawne. Według najnowszych badań istnieje określony związek między pewnymi rodzajami uśmiechu a dobrym samopoczuciem. Ten rodzaj uśmiechu natychmiast tworzy neurologiczny bodziec dla ośrodka przyjemności mózgu. Jeżeli roześmiejesz się serdecznie i głośno efekty będą zwielokrotnione. Śmiech nie tylko poprawia samopoczucie, ale przynosi też bezpośrednie, fizjologiczne korzyści: pomaga ustabilizować ciśnienie krwi i wspomaga krążenie.
Ćwiczenie: kilka razy dziennie śmiej się przez minutę lub przynajmniej rób takie grymasy, jak podczas śmiania się. Mózgowi jest wszystko jedno, czy czujesz się dobrze czy źle. Nie odróżnia symulacji od rzeczywistości – za to odpowiedzialne jest nasze myślenie, które analizuje sytuację. Śmiej się aż dostaniesz boleści od śmiechu! Uniesienie policzków sygnalizuje receptorowi w mózgu: „Śmieją się!”. Ten z kolei powoduje wydzielanie endorfin tzw. hormonów szczęścia, konsekwencją czego będzie doskonałe samopoczucie i wspaniały nastrój.
Nigdy sobie nie żartuj z innych ludzi, ale często śmiej się z siebie i swoich nawyków.
