Witaj na blogu Ewy Foley. Zapraszam!

Archiwum z miesiąca Październik, 2007

LIST POŻEGNALNY GABRIELA GARCII MARQUEZA

Data publikacji: Środa, Październik 31, 2007

1 listopada ŚWIĘTO ZMARŁYCH to czas refleksji nad śmiercią i nad życiem. Od kilku dni jestem wypełniona łzami które po prostu płyną i płyną… To trudny dla mnie czas. Codziennie nad grobem Maciusia zastygam w zadumie a czasem szlocham ten bezmiar rozpaczy; ciągle ten wygrawerowany napis MACIEJ PLEWICKI na grobie jest groteskowo nierealny; gapię się na ten napis myśląc przecież to mój syn!!! i dociera do mnie, że owszem stoję nad grobem mojego syna…a potem zamiatam ulicę, zmywam naczynia, grabię liście w ogrodzie lub wsiadam na rower i jeżdżę jak oszalała po Lasku Bielańskim szukając ukojenia i jakiegoś sensu tego wszystkiego. Narazie na dziś wszystko wydaje mi się bez sensu. Jedyny sens to ramiona mojej ukochanej starszej siostry Zorzy lub wpatrywanie się w płomień świeczki. Martwi mnie że staję się taką samotnicą, że stronię od ludzi, i że w konsekwencji nawet bliscy przyjaciele ode mnie stronią….I tak niby przez przypadek modląc się o światło, o ulgę w bólu i tęsknocie i chwilę przytomności przed chwilą otworzyłam książkę i oto co przeczytałam…… Niechaj będzie pozdrowiona doskonałość Wszechświata!
 LIST POŻEGNALNY GABRIELA GARCII  MARQUEZA

G.G. Marquez, 74-letni pisarz kolumbijski, laureat Nagrody Nobla z 1982 r, autor m.in. słynnej powieści „ Sto lat samotności”. Pisarz wycofał się z życia publicznego z powodu choroby nowotworowej. List przetłumaczony przez prof. Zdzisława Jana Ryna z Katedry Psychiatrii Colegium Medicum UJ, ambasadora RP w Chile i Boliwii w latach 1991-96.
Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.
Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się kiedy inni śpią.
Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale i moją duszę.
Przekonywałbym ludzi jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż  unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z  zapomnieniem (opuszczeniem).
Tylu rzeczy nauczyłem się od was ludzi… Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.
Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.
Mów zawsze, co czujesz i czyń co myślisz.
Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym „kocham cię”, a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć  „jak mi przykro”, „przepraszam”, „proszę”, „dziękuję” i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
Prześlij te słowa komu zechcesz.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
Teraz jest czas.
Pozdrawiam i życzę szczęścia!!!

Doceń i uznaj

Data publikacji: Poniedziałek, Październik 29, 2007

 

 

Docenić to znaczy zauważyć autentyczną obecność kogoś czy czegoś. Uznanie jest kluczem do szczęścia. Tak łatwo jest zapomnieć o docenianiu swojego życia. Zacznij od siebie i docenienia swojego ciała i tego, jak dobrze Ci służy. Skup się na tym, co już masz, zamiast biadolić nad tym, czego jeszcze nie masz. Rozkoszuj się swoim następnym posiłkiem, doceń pożywienie na swoim stole.

 

 

Pomyśl o swoich przyjaciołach i doceń ich obecność w Twoim życiu. Zadzwoń do trzech osób dziękując im za obecność w Twoim życiu i powiedz, co konkretnie w nich cenisz. Aby docenianie było skuteczne, musi być konkretne; dopiero wtedy tra€a do odbiorcy. Werbalne docenianie godnych uznania cech u ludzi jest najskuteczniejszą metodą przyczyniania się do ich szczęścia i wzrostu.

 

 

Jeżeli masz dzieci, daj im poznać, że je doceniasz. Podziękuj swoim dzieciom, że są częścią Twojej rodziny. Warto podziękować w ten sposób wszystkim członkom rodziny – małżonkowi, rodzicom, rodzeństwu, krewnym. Każdemu z osobna. Niech się dowiedzą, jak bardzo ich kochasz. Każdy lubi się czuć doceniony, każdy kocha pochwałę – każdy!

JEŻELI BARDZO BARDZO CZEGOŚ CHCESZ TO ZACZNIJ TO DAWAĆ!!!! 

 

Moje urodziny tuż tuż…

Data publikacji: Poniedziałek, Październik 22, 2007

A na okoliczność zbliżających się moich 55 (co za magiczna cyfra!!!) opowieść o dwóch czasach: chronosie i kairosie:
Dawno temu było sobie dwóch braci: Chronos i Kairos. Chronos, zawsze się gdzieś śpieszył, był zdenerwowany. Biegał, robił wszystko szybko, pod presją uciekającego czasu, przekonany, że musi się spieszyć, bo inaczej nie zdąży. Zaczynał robić kilka rzeczy równocześnie, żadnej z nich nie kończył, tylko biegał od jednej do drugiej. Np. trochę poprasował i pobiegł zmywać naczynia. Zdenerwował się, bo powinien spieszyć się na zebranie do szkoły, a trzeba jeszcze wypastować buty przed wyjściem. Wysmarował buty pastą, szybko je włożył i ubrudził nogawki spodni. Jeszcze bardziej zdenerwowany poszedł się przebrać. A czas uciekał… już naprawdę był spóźniony.
Zaś Kairos, był spokojny, pomimo świadomości upływającego  czasu. Robił tylko jedną rzecz w danym momencie i poświęcał jej całkowicie swoją uwagę. Dzięki temu wykonywał ją jeden raz, bez konieczności poprawiania. Jego świadomość obecna była tu i teraz w danej chwili jego życia.

Pytanie na śniadanie….

Data publikacji: Wtorek, Październik 16, 2007

19 października (piątek) rano ok godz. 10.10 jestem gościem 2 PROGRAMU Telewizji Polskiej  w programie “Pytanie na śniadanie”. Temat całego poranka godz. 9 - 10.30 to “Optymizm, uśmiech, pozytywne nastawienie, dobre emocje”. Do zobaczenia zatem na antenie telewizyjnej…. Ewa

Najdłuższa droga, jaką masz do przebycia wiedzie od głowy do serca. Wszyscy jesteśmy w tej podróży. Droga do serca to nasza przyszłość i jedyny sposób na jej kształtowanie. Jest to podążanie w stronę całości, integralności i współodczuwania. To uzdrowienie naszych tęsknot, uzdrowienie konieczne do realizacji naszego pełnego potencjału.    Gary Zukav
Emocje są systemem motywacji, życiodajnym i wzmacniającym darem, który nadaje życiu smak i sens.
Każdego dnia każdy z nas buja się na emocjonalnej huśtawce. Każdemu z nas może przytrafić się dzień, który dobrze się zaczął, w okolicach obiadu osiąga szczyt desperacji, a po południu wraca do równowagi. Codziennie możesz czuć szerokie spektrum emocji: od złości, wstrętu, zwątpienia, nudy do zadowolenia, radości i uniesienia. Naucz się nazywać swoje emocje w miarę jak się pojawiają: Aha – to jest złość. A teraz zadowolenie. W ten sposób będziesz mogła się cieszyć swoją emocjonalną huśtawką. Emocje płyną i już samo uświadomienie sobie ich przepływu i nazwanie ich (od łacińśkiego movere=ruch) spowoduje w Tobie dużą zmianę. Czasami popatrz na swoją huśtawkę z zewnątrz, jak buja się w górę i w dół i pamiętaj, że nie jesteś do niej przywiązana. Zawsze możesz z niej zejść! Takie podejście do emocji nauczy cię, że to Ty zarządzasz swoimi emocjami, a nie one Tobą. Wierzę, że nauka doświadczania emocji to jedno z najtrudniejszych zadań, jakie przed nami stoją.
   Inteligencja emocjonalna (EQ - angielski skrót od emotional quality) jest umiejętnością rozpoznawania własnych uczuć i nabierania do nich właściwego podejścia. Należy do niej również zdolność pozostawania w relacjach z innymi ludźmi, która pomaga Ci intuicyjnie wybierać właściwą drogę postępowania w celu umożliwiania dobrej współpracy, rozwiązywania konfliktów i nawiązywania nowych kontaktów.
Istotę EQ najtrafniej określa cecha zwana potocznie znajomością ludzi. Jednak “inteligencja uczuć” obejmuje wiele zjawisk: samoświadomość (znajomość własnej osobowości), intuicja, rozróżnianie i znajomość własnych uczuć, kierowanie uczuciami w celu podejmowania zdrowych decyzji życiowych, skuteczne panowanie nad emocjami i nastrojami, zdolność komunikowania uczuć, zachowanie optymizmu mimo niepowodzeń oraz empatia czyli umiejętność wczuwania się w sytuację innych ludzi.
 

Uczucia są zaraźliwe
Zrób eksperyment i zauważ, jak inni reagują na Twoją rozpromienioną szczęściem twarz. Często w kontaktach z innymi przejmujemy nawet mimikę ich twarzy. Oznacza to, że każdy może oddziaływać swoją osobą na otoczenie. Myśl optymistycznie i przekazuj dobrą energię innym.
Śmiej się

Zrób coś, żeby się zaśmiać.

Idź na komediowy film albo sztukę do teatru.

Przeczytaj śmieszną książkę.

Śmiech jest początkiem modlitwy.                                                        Reinhold Niebuhr
    Śmiech pogłębia kontakt człowieka z ciałem, jest wyrazem wiary i nadziei. Gdy ogarnie cię zwątpienie, zniechęcenie i spadnie energia życiowa czytaj anegdoty. Nic nie relaksuje tylu mięśni jednocześnie jak śmiech. Kiedy się śmiejesz uwalniasz się od stresów, potwierdzasz swoją wiarę, że życie jest dobre.
Częściej śmiej się z samego siebie. Wszyscy jesteśmy urodzonymi komikami – nieustannie robimy rzeczy śmieszne i komiczne. Doceń burleskę emocjonalną. Zadanie, które często proponuję uczestnikom moich warsztatów to wymyślenie komicznego numeru na swój temat i przedstawienie przed grupą parodii swoich reakcji emocjonalnych. Pytania pomocnicze: Co jest w Tobie autentycznie śmiesznego? Co inni widzą w Tobie śmiesznego? Jakie są Twoje najbardziej drażniące cechy?

Nie zadręczaj się drobiazgami (Don’t sweat the small stuff)

   Ta filozofia została rozpropagowana na świecie przez amerykańskiego psychoterapeutę i konsultanta specjalizującego się w uczeniu ludzi, jak radzić sobie ze stresem Richarda Carlsona: We wszystkich stresowych sytuacjach staram się stosować do dwóch wskazówek. Po pierwsze staram się nie tracić godzin snu na roztrząsanie drobiazgów. Po drugie, każdą sprawę traktuję jako drobiazg.

 

 

 

Neurointeligencja

Data publikacji: Środa, Październik 10, 2007

Dużo czytam. Mam takie tygodnie że czytam (fotograficznie) kilka książek tygodniowo. Teraz skończyłam czytać książkę pt. Neurointeligecnja Laureli Blyth, do której na prośbę wydawnictwa MEDIUM miałam napisać przedmowę. No i napisałam. Książka schodzi z drukarni DZISIAJ, wieczór autorski z Laureli już w poniedziałek 15 X w Warszawie - będzie można tamże kupić książkę zanim dotrze do księgarni na terenie całego kraju, poprosić autorkę o autograf, posłuchać ciekawego wykładu. Oczywiście ja będę tam - zatem zapraszam!!!! A przedmowę możesz przeczytać poniżej….

15 października 2007 Wieczór autorski – promocja nowej książki Laureli Blyth „Neurointeligencja” Wydawnictwo MEDIUM www.medium.pl
Wstęp wolny. Warszawa ul. Dzielna 74/76. godz. 18-20.
Przedmowa Ewy Foley do książki Laureli Blyth pt. Neurointeligencja.

Książka, którą właśnie masz w rękach to arsenał pełen narzędzi, które pomogą ci dokonać długotrwałych zmian lub wprowadzić nowe jakości do twojego życia. To praktyczny podręcznik dla osób szukających nowej wiedzy, także dla pragnących mieć bardziej satysfakcjonujące życie. Przedstawiona w niej praktyczna mądrość, wyniesiona z wieloletnich doświadczeń terapeutycznych Laureli Blyth  pozwoli zrozumieć jak znajdować w sobie inspirację do rozwoju i jak stawać się lepszą osobą.
To obowiązkowa lektura dla każdego, kto poważnie interesuje się własnym rozwojem. Dostarcza konkretnych narzędzi do procesu przemiany, budując w prosty sposób most między zasadami ciała, umysłu i duszy. Uświadomienie ludziom, że to oni sami decydują o ostatecznym rezultacie swojego życia nie jest prostym zadaniem; Laureli podejmuje je w swojej książce z szacunkiem, wrażliwością i wyczuciem.
Laureli jest dla mnie wielką trenerką w grze zwanej życiem. Jej dogłębna wnikliwość, inteligencja, pasja, wrażliwość i oddanie dają się zauważyć wszędzie i zawsze służą mi za inspirację. Czytając tę książkę miałam wrażenie że siedzę naprzeciwko niej i prowadzimy niezwykle interesująca rozmowę, taką jak kilka miesięcy temu przez wiele godzin w jej gabinecie obok jednego z najpiękniejszych budynków w Sydney QUEEN VICTORIA BUILDING.
Po raz pierwszy spotkałam  Laureli pod koniec lat 90-tych w Sydney na wielkiej imprezie ezoterycznej pod nazwą FESTIWAL CIAŁO-UMYSŁ-DUCH (Body-Mind-Spirit Festiwal). Festiwal trwa 5 dni. Wystawców w gigantycznej hali było około 270 - od kryształów i ziołolecznictwo poprzez Reiki, uzdrawianie duchowe, rebirthing, muzykoterapię, naturalne produkty kosmetyczne, do tańca brzucha, niesamowitej ilości “duchowych i rozwojowych” książek, masaże, homeopatię. To co mnie interesuje najbardziej i co śledzę od lat czyli body-mind connection było reprezentowane przez ośrodki szkoleniowe NLP; jest ich w samym Sydney kilkanaście. (NLP jest kierunkiem badań w psychologii, który proponuje metody optymalnego kierowania procesami komunikacji, myślenia i wyobraźni.)
Codziennie odbywały się prelekcje, zajęcia warsztatowe i seminaryjne z wielu dziedzin rozwoju osobistego, uzdrawiania, medycyny naturalnej, nowoczesnej psychologii, terapii snów itp. głównie prowadzone przez australijskich wykładowców i terapeutów. Z zainteresowaniem rozglądałam się za nowościami. JEST! W oczy wpadł mi interesujący temat południowego warsztatu HIGHER SELF THERAPY (Terapia Wyższego Ja), nazwisko wykładowcy, trenerki NLP i Time Line (Linia Czasu) Laureli Blyth nic mi nie mówiło. Zapisałam się bez wahania. Tak jak oczekiwałam było to prawdziwie niezwykłe doświadczenie – warsztat prowadzony był z wielką lekkością, poczuciem humoru i profesjonalizmem w dziedzinie zachowań i komunikacji międzyludzkiej. Po zajęciach podziękowałam z uśmiechem tej mówiącej z amerykańskim akcentem kobiecie, wręczyłam jej moja polską wizytówkę, na której dopisałam mój numer telefonu w Sydney. Powiedziałam, że gdyby kiedyś pomyślała o przyjeździe do Polski to proszę o kontakt, chętnie bym ją zaprosiła. Laureli też się uśmiechnęła i rozstałyśmy się.
Nie na długo. Zadzwoniła dwa dni później i spotkałyśmy się na lunch. Okazało się, że jej syn ożenił się z Polką czyli jej wnuki są w połowie polskiego pochodzenia… i że chętnie przyjmie moje zaproszenie. I tak się zaczęła nasza trwająca już prawie dekadę znajomość, owocem której były wielokrotne wizyty Laureli w Polsce, w czasie których poprowadziła kilkanaście różnych tematycznie seminariów oraz certyfikowanie ponad 25 osób na stopień NLP Master… a teraz ta wspaniała książka! Warto było tę wizytówkę wręczyć. Nigdy nie wiadomo co wyniknie z tak pozornie drobnego gestu!!!
NLP opiera się na zasadach bardzo odmiennych od tradycyjnej psychologii. Podczas, gdy tradycyjna psychologia kliniczna zajmuje się głównie opisywaniem i klasyfikowaniem trudności oraz poszukiwaniem ich źródeł w przeszłości NLP interesuje, jak myśli, działania i uczucia pracują w chwili obecnej, kreując nasze doświadczenie. Wykorzystując doświadczenia współczesnej nauki: biologii, lingwistyki, informatyki NLP kieruje się nowymi zasadami funkcjonowania mózgu. Te zasady lub założenia zwane są tezami. Gdyby zsumować je wszystkie i wyrazić w jednym zdaniu, brzmiałoby ono:
Ludzie działają doskonale.
Przez wiele lat zafascynowana obserwowałam jak Laureli w czasie zajęć wydobywa tę doskonałość w uczestnikach, co przywraca im wiarę w siebie, radość życia i szacunek do siebie. Patrzyłam z jaką miłością podchodzi do uczestników, jak bardzo oddaje im należny honor utrzymując tym samym pewien dystans. Wierzę, że stajemy się wolni zdobywając nową wiedzę i nowe umiejętności życiowe. Niniejsza książka zawiera rozmaite ćwiczenia NLP, które skutecznie pomogą ci w uruchomieniu procesu zmian; ćwiczenia te przeznaczone są do samodzielnej pracy uciekania się do pomocy z zewnątrz. Praktyka NLP potwierdza trafność przysłowia, że ćwiczenie czyni mistrza, zatem ćwicz, ćwicz a potem znowu ćwicz! 
Jestem pewna, że po przeczytaniu tej książki będzie Ci się lepiej żyło, że staniesz się pełniejszą osobą, że twój umysł będzie jaśniejszy a twoja energia życiowa większa. Odwołuj się do niej ciągle lub traktuj ją jak instrukcję zawsze, kiedy życie stawi przed tobą jakieś nowe wyzwanie lub wymagana będzie zmiana w twoim postępowaniu. Pamiętaj, że jeżeli zawsze robisz to, co zawsze robiłeś – to zawsze będziesz dostawać to, co zawsze dostawałeś. Jeżeli chcesz czegoś nowego, zrób coś nowego. Niech poniższe TRZYMINUTOWE SEMINARIUM NLP będzie dla ciebie inspiracją.
Wchodzi prezenter i mówi:
„Panie i panowie, aby odnosić w życiu sukcesy, musicie tylko pamiętać o trzech rzeczach: po pierwsze, wiedzieć czego chcecie, mieć klarowną ideę waszych celów w każdej sytuacji; po drugie, być czujnym i mieć otwarte zmysły, tak aby zauważać, co otrzymujecie; po trzecie, utrzymywać elastyczność i zmieniać to, co robicie, dopóki nie otrzymacie tego, co chcieliście”. Po czym pisze na tablicy:
Cel
Ostrość postrzegania
Elastyczność
                                                                       Ewa Foley
Warszawa, wrzesień 2007
Więcej informacji o szkoleniach Laureli Blyth w Polsce znajdziesz na mojej stronie www.foley.com.pl Do zobaczenia na zajęciach!!

Wiara

Data publikacji: Czwartek, Październik 4, 2007

Wiara dla mnie jest najważniejszym elementem ludzkiego życia….

 

(…) Bo zaprawdę powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarenko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam”, i przeniesie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.
                                                                             Mateusz 17,20
     
Dzięki wierze i przez wiarę dochodzisz do nowego zrozumienia siebie i otaczającego cię świata. Wiara pomoże Ci przetrwać w trudnych chwilach i kiedy ogarniają Cię wątpliwości. Istnieje wiele sposobów przywracania wiary w takich chwilach. Ja wtedy zwracam się do najbliższych, którzy znają moje prawdziwe „ja” i nigdy we mnie nie wątpą. Przytulenie w życzliwych ramionach i dobre słowo uświadamiają mi szybko, że chociaż prawda jest czasem zamglona, to nigdy nie znika na zawsze.
Zawsze pomaga mi tez słynne zdanie Louise L. Hay:
Uwierz, że wszystko, co powinieneś wiedzieć, zostaje Ci objawione, a wszystko, czego potrzebujesz, przychodzi do Ciebie.
Wiara to dar ducha pozwalający duszy zachować więź z własnymi przejawami.
                                                                             Thomas Moore